383.

Owsianka podana z kiwi, orzechami włoskimi i mandarynką.

20 komentarzy:

  1. Taka zimowa :) Muszę powiedzieć, że bardzo podoba mi się ta tkanina pod spodem, jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. żebym ja rano miała ochotę na układanie owoców w owsiance tak jak Ty... podziwiam, ja nie mam cierpliwości do takich rzeczy ;p po ugotowaniu owsianki marzę tylko o jednym - jak najszybciej wziąć łychę i ją zjeść ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Włoskie+cytrusy to wg mnie najlepsze połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic dodać, nic ująć! Skomponowana idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale mi się znów twoje śniadanie z zimowym porankiem skojarzyło :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja już tej zimy nie mogę się doczekać :)

      Usuń
  6. A mi kiwi gorzkniało od owsianki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiwi do gotowania nie dodawałam, tylko na wierzch, jako dodatek.

      Usuń
  7. całość wygląda świetnie! uwielbiam takie wypełnione owocami miseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na cokolwiek i gdziekolwiek bym dziś nie patrzała wszystko wygląda mi bardzo smakowicie :) Twoje połączenie mandarynki z kiwi również ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak pysznie ją udekorowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie podana, ale co tam, jak zjadłabym ją w mgnieniu oka hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  11. w tym roku jeszcze ani jednej mandarynki nie zjadłam, skandal. muszę zacząć brać z Ciebie przykład :D

    OdpowiedzUsuń
  12. dobre z rana.. rozgrzewa, daje energię na długo zapewne!

    OdpowiedzUsuń