37. Muffinki! :3

Nie wiem, czy kiedykolwiek będę miała dość fasolowych wypieków. Uwielbiam ich wilgotność, delikatność i aromat. 


Zniknęłam na kilka dni, sama do końca nie wiedziałam, że sprawy przybiorą taki obrót. Spontanicznie wsiadłam w pociąg i pojechałam w poszukiwaniu motywacji aby w końcu usiąść i kontynuować pisanie pracy licencjackiej i robienia praktycznej części dyplomu. Misja została zakończona sukcesem, więc za chwilę biorę kartki, zestaw ołówków i zabieram się za tworzenie :)

*Fasolowo-kokosowe muffiny, podane z ricottą i borówkami*
*Bean&coconut muffins with ricotta cheese and berries*



"You are imperfectpermanently and inevitably flawed. And you are beautiful." 
~Amy Bloom

7 komentarzy:

  1. Fajnie, że jesteś. Z dobrym cytatem.

    Podasz przepis na muffiny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :) robiłam z tego przepisu http://secretwaytothekitchen.blogspot.com/2013/07/muffinki-z-biaej-fasoli-bez-maki-cukru.html dodałam tylko wiórki kokosowe i zrezygnowałam z jajek :)

      Usuń
  2. pyszne muffiny :) zatęskniłam za ricottą!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja wciąż nie próbowałam fasolowych wypieków.
    Borówki i ricotta, idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muffiny na śniadanie, jak miło i smacznie ;) cieszę się, że jesteś.
    podanie z ricottą to strzał w dziesiątkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Muffiny zawsze dobre :D Wyglądają naprawdę smacznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Thank you so much for the follow.
    Follow you back on bloglovin.
    Visit me on
    circleofchaos on mystylehit.de

    OdpowiedzUsuń