☆ 202. Jedenaście faktów.


#owsianka z jabłkiem, podana z jogurtem naturalnym, rodzynkami i suszonymi daktylami#


Pomyślałam, popisałam i oto przedstawiam Wam 11 faktów o mnie. A Gosi dziękuję za tą ciekawą formę nominacji :)

1. Bezgranicznie kocham koty. Gdyby to ode mnie zależało, to zdecydowanie w moim domu biegałoby ich więcej niż jeden. 
2 . Swoją edukację artystyczną rozpoczęłam już w pierwszej klasie gimnazjum, kiedy poszłam do szkoły plastycznej. 
3. Uwielbiam piec. Mogłabym całe dnie spędzać w kuchni i wyciągać z piekarnika kolejne ciasta czy ciasteczka. Ostatnio całkiem serio rozmyślam nad kursem cukierniczym.
4. Jestem strasznie uparta i nie należę do grona łatwych osób. Czasem zastanawiam się, jak najbliżsi ze mną wytrzymują.
5. Kilka lat temu dużo pisałam. Zarówno prozę jak i wiersze. Oczywiście wszystko skrupulatnie chowałam i zostawiałam dla siebie. Raz za namową wychowawczyni wzięłam udział w konkursie i zostałam wyróżniona, więc chyba nieźle mi to wychodziło.
6. Jak byłam mała (chyba jeszcze w wieku przedszkolnym) miałam całkiem ambitny plan otworzenia barku jednocześnie przyciskając drzwiczki ręką. Skończyło się na tym, że ten cały fragment meblościanki runął wraz ze mną, na szczęście zatrzymując się na ławie ._.
7. W podobnym wieku postanowiłam obciąć sobie włosy, więc wzięłam ogromne nożyce, schowałam się w pokoju i pocięłam moje ciemne loki. Po tym już przestały takie rosnąć :<
8. Zawsze wolałam bawić się z kolegami - kopałam piłkę, wchodziłam na wszystkie możliwe drzewa czy płoty...
9. Namiętnie gram w gry mmo, rpg. Jednak niemniej lubię też te, które mają zakończenie :D 
10. Trylogię Prnince of Persia mogłabym przechodzić bez końca.
11. Również bez końca mogłabym oglądać wersje reżyserskie Gwiezdnych Wojen i Władcy Pierścieni.

Co ciekawe jak na początku wydało mi się to dość trudnym zadaniem, później w mojej głowie pojawił się taki natłok myśli, że większości tego, co chciałam napisać nie potrafiłam ubrać w słowa. W każdym razie przyjemnie było wytężyć szare komórki i stworzyć coś takiego. Miłego dnia! :)

27 komentarzy:

  1. Podeślij mi taka miseczkę z pyszną zawartością :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka prosta jest najlepsza <3
    Piona ! Też kocham koty <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Owsianka cudowny taki niby klasyk , ale u ciebie zawsze staje się taki magizny na swój sposób <3 Możesz dla mnie tez cos upichcic z checia nie pogardzę <3 Rowniez zawsze lubiłam chodzic po drzewach i plotach hahaha :) Bardzo ciekawe te fakty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A wiesz że kiedyś też pisałam i to nawet sporo :) Nadal mam moje "bazgroły" schowane w kuferku :) I bardziej lubiłam kopać piłkę niż bawić się lalkami ;D Moja mama to mi powiedziała ze jak byłam mała to kupiła mi samochodzic z przyczepką i traktorek bo to nimi chciałam się bawić a nie lalkami ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, u mnie było całkiem podobnie :D

      Usuń
  5. Dokładnie dzisiaj jadłam to samo :) Jabłko i suszone owoce zawsze niezawodne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zawsze znajdzie się jakieś 11 faktów o sobie, bo moim zdaniem to tylko mała cząstka nas, która tak na prawdę jeszcze tak wiele nie mówi o tym jacy jesteśmy :)
    piec to ja też uwielbiam! nie ma to jak piekarnik i kuchnia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. no proszę, też piszę pierwsze, chociaż większości nie publikuję, raczej te najmniej osobiste, w dzieciństwie też wolałam się bawić z chłopcami samochodami, chodzić po płotach i te sprawy. ; D

    OdpowiedzUsuń
  8. Te fakty są bardzo ciekawe! Ja też wielbie koty <3
    A włosy sama sobie podcinam przez całe życie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O 6 podobna do mnie. Z tym, że na mnie spadł telewizor :P
    Tutaj Cię rozbroję: ta owsianka wygląda tak ... owsiano :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przybij pjonę! Też jestem kociarą ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. o, ja też kiedyś pisałam i też kociarą jestem. troszkę wspólnego ze sobą mamy. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Owsianka jablkiem i rodzynkami? Masz mnie!
    Super fakty, jesteś bardzo pozytywną i fajną osobą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak byłam mała to też chciałam koniecznie pobawić się we fryzjera, na szczęście tylko lalki na tym ucierpiały :D
    No i też często bawiłam się z chłopakami, a to ze względu na to że mam starszego brata. Grałam w piłkę, jeździłam z nimi na rowerze.. fajnie było :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie też głównie spowodowane to było starszym bratem :) ja kiedyś tak kuzynce lalki potraktowałam - ścięłam im włosy święcie przekonana, że odrosną :D

      Usuń
  14. I dlatego loki się na Ciebie obraziły.
    Również wolałam bawić się z kolegami ;) A co do gier to pracuję jako tester (quality assurance) w tej branży :D

    OdpowiedzUsuń
  15. haha, też z siostrą podcięłyśmy sobie same włosy.. o matko, ale była hryja :D

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbia tą jabłkiem! :)
    tym barkiem to mnie rozbawiłaś :DD
    kurs cukierniczy, świetna sprawa :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Moją najlepszą zabawką od zawsze były samochody dlatego to koledzy lubili się ze mną bawić (miałam niezłą kolekcję aut)

    OdpowiedzUsuń
  18. łoo, widzę że maniaczka gier :> piona, też nią jestem !
    śniadanie pyszne jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też w dzieciństwie wolałam kopać w piłkę z chłopakami ;p
    A miseczka jak zawsze marzenie *.*

    OdpowiedzUsuń
  20. 4 i 8- pionteczka!
    i dałaś mi nadzieję- może jak swoje kudły uciacham, to przestaną się kręcić? :D

    OdpowiedzUsuń
  21. No no, mamy trochę wspólnego :) Też pisywałam (i nadal czasami to robię) "do szafy" i uwielbiam piec :) Co do włosów - ja miałam zupełnie na odwrót. Kiedyś były prościutkie, a teraz wyginają się i skręcają w różne strony -.-
    Twoje owsianki są zawsze takie apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Strasznie mi się spodobały te fakty o tobie. Tak miło posiedzieć i poczytać o kimś takie prywatne przeżycia. Fajnie to spisałaś. Widać, że kiedyś próbowałaś coś "bazgrolić" :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też jestem uparciuchem... :D Czasem to zaleta, ale częściej chyba wada..
    A owsianka w klasycznym i chyba najlepszym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń