☆ 199.

A może ja nazwę bloga powinnam zmienić? Na adekwatną do mojego owsianego uzależnienia? Ostatnio rozważam taką opcję, ale jak na złość pomysłów brak. W każdym razie ostrzegam Was przed taką możliwością :)


#jabłkowa owsianka podana z jogurtem naturalnym, masłem orzechowym, suszonymi morelami i rodzynkami#


23 komentarze:

  1. Ale jak będziesz zmieniała nazwę to jeszcze jabłka musisz w niej umieścić! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja uwielbiam zmiany m szczególnie te dobre <3
    Jabłkowa chyba jest najlepsza <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Przy zmianie nazwy będziesz musiała też uwzględnić górę suszonych owoców :D

    OdpowiedzUsuń
  4. haha, oddam Ci oat-mornings, a ja sobie na cheesy-mornings zmienię :D
    (btw jak bloga zakładałam to właśnie też byłam w fazie kompletnego uzależnienia od owsa (co śmieszne- spowodowanego wprowadzeniem ,,tygodnia z owsianką na śniadanie", który zorganizowałam żeby... polubić owsiankę. potem przez pół roku ją chyba codziennie jadłam :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, nie - nie mogłabym tak, muszę się kreatywnie wykazać :D

      Usuń
  5. też kiedyś ciągle owsianki zajadałam, zresztą dalej tak jest :D i wcale mi to nie przeszkadza, bo to najlepsze śniadania :) nie dziwię Ci się :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Łączę się w tym uzależnieniu zdecydowanie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. To ja Ci podsunę pewną parafrazę: That's a tasty oatmeal ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha to jest jakaś myśl, nie powiem :D

      Usuń
  8. rzeczywiście owsiankowo u Ciebie ostatnio bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  9. faktycznie, twój blog w większości kojarzy mi się z miseczkami wypełnionymi owsiankami! :))
    dla mnie jesteś owsiankowym mistrzem! :D :*

    OdpowiedzUsuń
  10. starasz się przytyć? pozwalasz sobie na kupowane słodycze czy raczej bardzo zdrowo jesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przybierać na wadze już nie muszę, teraz staram się po prostu dobrze wyglądać (ćwicząc) i to długa droga jest :) w pewnym momencie miałam bardzo ortoreksyjne podejście do jedzenia i to mnie wyniszczyło, jeśli chodzi o słodycze to wciąż nie mogę się przekonać do kupnych (poza czekoladą). Wolę domowe wypieki, dla mnie są po prostu smaczniejsze. A jem według myśli 80/20 - 80% tego co zjem w ciągu dnia jest zdrowe, reszta to moje zachciewajki (mniej więcej oczywiście :)

      Usuń
  11. owsianka wygląda cudownie! z resztą jak zawsze ;)
    ciekawy pomysł na zmianę nazwy bloga. teraz tylko tę nazwę trzeba wymyślić :D

    OdpowiedzUsuń
  12. olola.. nie wiem, no.. mnie się twoje miseczki podobają!
    Różnią się może tylko doborem dodatków, owsianka zawsze ta sama, ale są.. pyszne i urocze! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. owsiankowo basiuchnowo? Dla mnie już basiuchnowo jest synonimem owsiankowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tak samo! Nie widzę potrzeby zmieniania nazwy :)

      Usuń
  14. Niby codziennie z owsianką, ale każda ma jakiś akcent, która nie ma poprzednia. :)
    Ten pomysł ze zmianą nazwy wydaje się być ciekawy. Myślę, że jakbyś urządziła jakąś ankietę, to byłybyśmy baaardzo pomocne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobry pomysł ze zmianą nazwy. Najlepsze owsianki? Wiadomo, że u Basiuchny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Co kolwiek nie zrobisz ja zawsze bede tu chetnie wpadac i ogladac i zazdroscic tych pyszności , masz moje poparcie w kazdej twojej decyzji <3

    OdpowiedzUsuń
  17. i tak wszędzie cie znajdę i wpadnę pooglądać cudne owsianki :D i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń