☆ 177. Kutia w marcu? Gofry nadrabiam.

Wczoraj podczas przeglądu zawartości zamrażalnika natknęłam się na...pudełeczko zamrożonej kutii. Nie mogłam się powstrzymać, od razu je wyciągnęłam i niecierpliwie czekałam, aż znów będę mogła poczuć ten smak. Cóż z tego, że marzec? :)


#owsiane gofry, podane z truskawkowym twarożkiem* i kutią#

*pół kostki twarogu zmieszałam z trzema łyżeczkami dżemu truskawkowego


Składniki
Pół szklanki mąki owsianej
1 jajko
1/3 szklanki mleka
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
łyżeczka oleju kokosowego 
łyżka miodu

W miseczce łączymy ze sobą wszystkie składniki i smażymy w nagrzanej gofrownicy :)


Ścięgno Achillesa chyba naciągnęłam, a biegaczem nie jestem. O, ironio.

26 komentarzy:

  1. Muszę takich gofrów spróbować, koniecznie ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. do świątecznych smaków zawsze dobrze jest wrócić, bo miło się kojarzą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kutia to chyba moja ulubiona wigilijna potrawa.

    co do wczorajszego wypieku - byłam sceptycznie nastawiona do połaczenia jabłko-kakao, ale dzisiaj zjadłam na śniadanie i zostałam pozytywnie pozytywnie zaskoczona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale one cudnie wyglądają! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Haha, nie uwierzysz, ale wczoraj cały dzień zmagałam się z ogromnym gastro na mak :) I proszę ! W połączeniu z goframi, juz lepiej byc nie może :)

    OdpowiedzUsuń
  6. powiedziałabym - lato z zimą się spotkało - truskawki i kutia :) pysznie, pysznie! nie ma to jak dobre chrupiące gofry :)
    miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Na kutię w takim wydaniu zawsze dobra. *.*
    Te gofry wyglądają idealnie!
    Piękne zdjęcia. : )
    a.. i współczuję tej kontuzji, peszek. :c

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę że oby dwie dziś gofrujemy :-)
    Zazdroszczę co tej kuti !

    OdpowiedzUsuń
  9. kutia? :o nigdy nie jadłam, aż mi wstyd :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mniam, dawno nie jadłam gofrów. Co się za nie biorę to przywierają mi do gofrownicy :<
    Twoje zainspirowały mnie, żeby spróbować kolejny raz. Szkoda tylko, że nie mam mąki owsianej.

    OdpowiedzUsuń
  11. kutię powinno się jeść zdecydowanie częściej! :D jestem na tak.

    OdpowiedzUsuń
  12. To widzę, ze dziś obie do grudniowych smaków w gofrach wrocilysmy

    OdpowiedzUsuń
  13. Wczoraj każdy witał wiosnę, a ty dzisiaj przypominasz o świętach :D
    Ale zresztą potrawy wigilijne są takie dobre, że mogłyby być cały czas ! :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne! Takie świąteczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. kutii jeszcze nigdy nie jadłam!
    ale z truskawkowym twarożkiem chętnie bym zjadłaa! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a na cóż menu do pory roku dostosowywać? ;) i choć zachwycać mi się ciężko, bo kutii nie lubię, to strasznie podoba mi się talerzyk, dobrze na ciemnym tle się prezentuje
    mnie Achillesy bolą już od jakiegoś czasu, a nie biegam od... no, roku już prawie

    OdpowiedzUsuń
  17. No nie, a mi chodziła wczoraj kutia po mózgu! I tak bardzo chciałem ją zrobić, ale przecież mamy marzec :)
    Ale i tak ją zrobię niedługo ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja lubię powracać do świątecznych, zimowych smaków przez cały rok, więc takim śniadaniem to bym nie pogardziła, oj nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wstyd się przyznać ale nigdy nie jadłam kutii :<

    OdpowiedzUsuń
  20. Za kutią nie przepadam, ale owsiane gofry już z wielką chęcią bym zjadła! :)
    I mam nadzieję, że wkrótce przestanie boleć, że to nie będzie nic poważnego..

    OdpowiedzUsuń
  21. Kutii nie próbowałam, ale w takim połączeniu na gofrach musiała być po prostu boska <3

    OdpowiedzUsuń
  22. O jeju, zazdroszczę kutii :D Pysznie podane gofry :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam kutie , a twoje pomysły są GENIALNE <3

    OdpowiedzUsuń