18.02.2014 Gdzie podziało się awokado?

No właśnie, gdzie? Przecież zupełnie go tutaj nie widać! Ale jest. W dodatku sprawia, że moja owsianka zyskała niesamowicie kremową konsystencję. I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam tego owocu ;)


#czekoladowa owsianka z awokado podana z naturalnym serkiem homogenizowanym, suszoną żurawiną, mandarynką, jagodami z syropu oraz masłem orzechowym#

#chocolate oatmeal with avocado served with cream cheese, dried cranberries, tangerine, blueberries in syrup and peanut butter#




Składniki:
5 łyżek płatków owsianych 
1 łyżka otrębów owsianych
czubata łyżeczka kakao
dwie kostki gorzkiej czekolady
1  łyżeczka cynamonu
ew. coś do posłodzenia 
pół dużego, bardzo dojrzałego awokado
1 szklanka mleka (u mnie domowe sojowe) + wrzątek

Płatki wraz z otrębami, kakao i cynamonem i ewentualną substancją słodzącą zalać wrzątkiem ok 1cm. ponad poziom płatków, przykryć i odstawić na ok 5-10 minut do napęcznienia (można to również zrobić wieczorem). W międzyczasie posiekać czekoladę a awokado rozgnieść widelcem na gładki mus. Kiedy płatki napęcznieją wlać do nich szklankę mleka oraz dodać czekoladę i wstawić do gotowania. W momencie, gdy owsianka zacznie gęstnieć dodać rozgniecione awokado i gotować jeszcze 3-5 minut. Przełożyć do miseczki i udekorować swoimi ulubionymi dodatkami ;) 
Smacznego! 



Wczoraj moja kuchnia znów została wykorzystana do zrobienia domowego mleka roślinnego. Tym razem zdecydowałam się na wersję sojową i muszę Wam powiedzieć, że była to bardzo dobra decyzja. Produkcja tego mleka jest bardziej czasochłonna w porównaniu do tych, które robiłam dotychczas, jednak zupełnie warta efektu końcowego. Korzystałam z tego przepisu i oczywiście pełna zapału nie przemyślałam ilości składników, dzięki czemu uzyskałam ok dwóch litrów mleka :) Mam nadzieję, że się nie popsuje, może z połowy zrobię domowe tofu? Wspomnianej w przepisie okary faktycznie pozostaje bardzo dużo (dwa słoiki o pojemności 1 litra) i już wczoraj zaczęłam szukać przepisów/pomysłów na jej wykorzystanie. Część zamroziłam a z resztą będę eksperymentować. Jeśli wyjdzie mi coś dobrego, na pewno się z Wami podzielę :)



Tymczasem zbieram się na "randkę" z Shaunem, a Wam życzę miłego i słonecznego wtorku :)

24 komentarze:

  1. możesz mi oddać trochę tego mleka, nie obrażę się :D
    a co do awokado - u mnie to była miłość od pierwszego.. zjedzenia? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za pierwszym razem (dawno temu :D ) jak próbowałam awokado, to spodziewałam się zupełnie innego smaku i myślę, że właśnie dlatego przez dłuższy czas mi później nie pasowało :) a teraz mogłabym je jeść na okrągło! :D

      Usuń
  2. Idealnie <3 Taka miseczka to sniadaniowe marzenie i niebo w jednym mniam <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła taka owsianka o "maślanym" delikatnym smaku :) i jeszcze to kakao z czekoladą :D Poezja :) Muszę zakupi awokado, niech sobie dojrzewa w domciu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. awokado to megauniwersalny owoc, uwielbiam go!
    Domowe mleko robiłam migdałowe, inne jeszcze przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Domowe mleko sojowe - to jest coś pysznego i na pewno się bardziej opłaca niż te ze sklepu <33
    A owsianka jak zwykle wymiata u ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jadłam jeszcze owsianki z awokado! Myślę, że polubiłabym się z tym połączeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja robiłam tylko mleko z orzechów laskowych, było pyszne. Sojowe wybieram kupne, chociaż domowe pewnie smakuje znacznie lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie dość że smakuje lepiej, to jest tańsze niż kupne i nie ma dodatków w postaci stabilizatorów, regulatorów i tym podobnych :)

      Usuń
  8. Muszę koniecznie zabrać się za domowe mleko roślinne! Jest tyle propozycji i możliwości:)

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczna jest :D i smaczna na pewno też!

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę w końcu zrobić własne mleko roślinne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ciężko później wrócić do tych sklepowych :D

      Usuń
  11. ooo.. nie próbowałam go jeszcze w owsiance, muszę się skusić :)
    Srasznie lubię wierzch Twoich misek-zawsze bogaty, ale ułożony, bez chaosu.. :) uczta również dla oka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja robiłam kiedyś sojowe, ale było gorzkawe i się zraziłam. Chętnie bym spróbowała Twojego :D Owsianka wygląda i brzmi przepysznie, uwielbiam awokado!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm, te na pewno nie wyszło gorzkawe... nawet przez chwilę się zastanawiałam, czy w ogóle jest sens dodawać do niego miodu, ale finalnie wlałam około dwóch łyżek :)

      Usuń
  13. Awokado od razu zdobyło moje serce :) Jednak nie jadłam go jeszcze na słodko, ale coś czuję, że warto spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Szczerze mówiąc to ja dalej nie przepadam ;) Musi być z mocnymi dodatkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz spróbować na słodko, na pewno byś się przekonała! najlepiej w wersji brownie :)

      Usuń
  15. Oo tak, awokado to idealny dodatek do wielu dań!
    Ja właśnie czekam, aż moje dojrzeje, bo na razie twarde jak kamień.. pewnie trochę jeszcze poczekam :P
    A mleko roślinne - jak tylko znajdę czas to mam nadzieję, że wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Genialnie :) U Ciebie zawsze wszystko wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń